Magdalena Hoffmann

i Jens Lawrenz |

Les Fleurs du Mal

miejsce: Duża Scena UAP, ul. Wodna 24
wernisaż: 18.06, godz. 18.00
wystawa: do 23.06



Każda próba zmierzenia się z cyklem poetyckim Charlesa Baudelairea „Kwiaty zła”, który stanowi początek Modernizmu, może być jedynie bezustannym poszukiwaniem nowej, bądź przeciwstawnej formy. To co 150 lat temu było absolutnie awangardowe, od dawna już stanowi centrum fascynacji artystycznej.

To co znajduje się poza obszarem poznania racjonalnego, brzydota, otchłań w człowieku, zostało już obszernie opisane i zilustrowane. Tak samo jednak, jak zmieniło się nasze poczucie piękna, zmieniło się też pojmowanie brzydoty i otchłani. Spotyka nas ono w ciągle nowych formach, które staramy się zauważyć i zinterpretować artystycznie. W tym kontekście przedstawione tu rzeźby i obrazy spotykają się w przestrzeni równocześnie pięknej i odpychająco brzydkiej, komunikując się ze sobą bez pomocy słów.

Żyjemy na Ziemi Lubuskiej (Lebuser Land) otoczeni powojennym krajobrazem. Totalna zagłada, uruchomiona i perfekcyjnie zrealizowana przez niemiecką maszynerię wojenną, jest tutaj wszechobecna i przejawia się stale od nowa w formie materialnych pozostałości działań wojennych lub ofiar wojny. Pokazywane tutaj rzeźby i obrazy zbudowane są z tej materii w sensie dosłownym, kiedy znalezione fragmenty przedmiotów stawały się częściami rzeźb, lub przenośnym, kiedy stanowiły źródło artystycznej inspiracji i zatopione w krajobrazie po bitwie, w tajemnym dialogu z poległymi, przeistaczały się w „Kwiaty zła”. Widoczne są też ślady zmagań i spotkań ostatnich lat, przede wszystkim konfrontacji z filmami Andreja Tarkowskiego i tematyką znikania człowieka z krajobrazu. Czasami pojawiają się też w tych rzeźbach i obrazach nieoczekiwane błyski- spotkania w przedmiotowej rzeczywistości minionych znaczeń i sensów, z nową energią, uruchomioną poprzez formę dzieła sztuki, która przezwycięża nieracjonalność formy historycznej. W tym błysku objawia się nam utopia powojennego krajobrazu uwolnionego od śmierci, który w ten sposób wydaje się też być wolnym od fatum nieuchronnego stawania się „krajobrazem-przed-wojennym”! To co Państwo widzą, jest wynikiem i możliwością bliskiej współpracy polsko-niemieckiej, interferencją postaw dwojga artystów, a równocześnie przy bliższej obserwacji także rezultatem przenikania się w sztuce przedstawiającej form, materii i kolorów. Obecna wystawa odzwierciedla dialog, jaki mógł powstać w wyniku tego spotkania.

Magdalena Hoffmann i Jens Lawrenz Lebus, kwiecień 2019

Magdalena Hoffmann
Urodziła się w 1960 roku w Poznaniu. W 1986 roku ukończyła studia w PWSSP w Poznaniu na wydziale malarstwa w pracowni profesora Jacka Waltosia. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem i grafiką warsztatową. Obecnie mieszka i pracuje w Lebus.


Jens Lawrenz
Urodził się w 1962 roku w Bad Langensalza / Turyngia. Studiował Literaturę i Kulturoznastwo, Filozofię i Estetykę na Uniwersytetach w Jenie i Berlinie. W 1989 roku obronił pracę dyplomową: „Estetyka oporu“ Od 2005 roku tworzy rzeźby głównie ze złomowanego metalu i starego drewna. Mieszka i pracuje nad Odrą.